"Przykro mi, panno, nie możemy zrobić dla pani wyjątku." Recepcjonistka zignorowała ją. Ich szef też stał w kolejce, dlaczego ta pani miałaby mieć jakieś specjalne prawa?
"Dobrze, zadzwonię teraz do waszego szefa, poczekajcie tylko na zwolnienie!"
Następnie kobieta wybrała numer w telefonie i pochlebnym tonem powiedziała: "Halo, Jasmina, jestem teraz w knajpce z hot potami Rosemary. Czy nie jesteś






