Ponieważ synowe pana Grahama były w ciąży, nie prosił ich, aby jechały do szpitala, ale do własnych domów, aby odpoczęły i czekały na wieści.
Po powrocie do domu Rosemary zjadła coś i siedziała na kanapie aż do zmroku, ale nadal nie otrzymała żadnych wiadomości.
Około ósmej wieczorem Cole wrócił z ponurą miną, a jego zwykle błyszczące oczy były przygaszone.
"Kochanie, jak mama?"
Rosemary podeszła






