languageJęzyk
Strona główna/Tyran/Jej prawdziwe kolory/Rozdział 46. Cole Graham, zwariowałeś?

Rozdział 46. Cole Graham, zwariowałeś?

Autor: milktea22 cze 2025

Gdy tylko Róża zamknęła laptopa i poszła uciąć sobie drzemkę, usłyszała pukanie pokojówki do drzwi: "Pani Graham, ktoś czeka na panią przy bramie."

Gdy weszła na dziedziniec, zobaczyła przy bramie bukiety kwiatów i nie zdawała sobie sprawy, że to róże, dopóki nie podeszła bliżej.

Chłopak z kwiatami powiedział z szacunkiem: "Dzień dobry, pani Graham. To dziesięć tysięcy róż wysłanych przez pana Gra

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki