Rosemary wykrzywiła usta w uśmiechu. Spojrzała na Lincolna, mówiąc powoli: "Nie plecę żadnych bzdur. Mój dziadek i moja zmarła matka mieli bardzo rzadkie grupy krwi. Aby zapobiec sytuacji, w której im samym lub ich potomkom zabraknie krwi w nagłym wypadku, co roku oddawali i przechowywali pewną ilość krwi w banku krwi. Zespół medyczny jest w drodze. Mają krew mojej matki i najnowsze urządzenie do






