Po chwili namysłu w oczach Donny błysnęła przebiegłość. "Shannon, chodźmy do innego szpitala na leczenie. Możemy spróbować Szpitala Fraleya. Chodzi o to, żebyśmy stąd wyszły...
"Nie odważą się żądać od nas opłat za leczenie. Sami zdecydowali się mnie leczyć."
Mówiła z rosnącym przekonaniem: "Nie myśl sobie, że nie wiem. Oni mnie leczą tylko po to, żeby konkurować ze Szpitalem Fraleya o klientów. Z






