Twarz Lei pociemniała i wzięła bukiet.
Z całej siły rzuciła kwiatami o ziemię. Rozpadły się, rozsypując płatki. Wszystkie dziewczyny były osłupiałe.
Myślały, że Lea weźmie bukiet, zapłacze z wdzięczności i zgodzi się na randkę z Miltonem.
To on był głową rodziny Andrewsów. Wszystkim wydawało się, że Lea ma ogromne szczęście, że taki wyjątkowy mężczyzna zwrócił na nią uwagę.
Myślały, że Lea jest ta






