Schodząc na dół, zobaczyła czarny samochód zaparkowany na zewnątrz, luksusowy i poważny. Ubrany w uniform kierowca stał z szacunkiem przy samochodzie, czekając.
Było tylko kilka osób, dla których Blake zorganizowałby tak wyjątkową przejażdżkę. Tym razem uznał ją za godnego przeciwnika i okazał pełen szacunku.
– Proszę – powiedział Ray, wprowadzając Christiana i Leę do samochodu.
Alfred poszedł za






