Alfred czekał na zewnątrz przez jakiś czas. Kiedy Christian wyszedł, wsiadł do samochodu i burknął: "Nigdy nie widziałem tej dziewczyny tak beztroskiej, śpiącej tak spokojnie. Jest naprawdę leniwa."
Słysząc to, Alfred uśmiechnął się z ulgą. "Christianie, zawieźć cię na lotnisko, żebyś wrócił do Vaporleon City?"
Christian odpowiedział: "Nie, zostanę w Iverton. Jako jej dziadek, muszę tu być dla nie






