Milton stał w drzwiach. Był ubrany cienko, a jego czarny płaszcz do kolan zlewał się z nocą. Jego twarz była zesztywniała, usta blade, a on sam cuchnął alkoholem.
Od ostatniego incydentu był przygnębiony. Przez większość czasu był pijany i rzadko chodził do firmy.
Po przeczytaniu wiadomości w Internecie tego wieczoru wiedział, co zrobi jego dziadek, ale i tak tu przyszedł.
Słyszał przed chwilą sło






