Lea patrzyła na niego oszołomiona. Trzy sekundy później poczuła, że całe jej ciało płonie.
Dopiero wtedy Alfred uniósł jej podbródek i spojrzał na nią czule. Zapytał: "Rozluźniłaś się trochę?"
Zawahała się, wreszcie rozumiejąc, że robi to, żeby jej pomóc się zrelaksować.
Kiedy wcześniej wszedł, jej wygląd musiał go przestraszyć.
"Alfredzie, mówiłam prawdę, kiedy powiedziałam, że chcę mieć z tobą d






