Rodzina Moore'ów miała godzinę drogi samochodem do szpitala. Kiedyś, w podobnych sytuacjach, Shannon docierała w godzinę.
Lea czekała w biurze trzy godziny, zanim się pojawiła. Była już dziesiąta.
Shannon zapukała do drzwi i powiedziała z trudem łapiąc oddech: "Przepraszam... Spóźniłam się."
Jej oczy błysnęły, gdy przepraszała, mieszając skomplikowane emocje i panikę.
Lea podniosła na nią wzrok. W






