W lobby kafeterii rodzina Alvarezów i reszta szykowali się do wyjścia.
Willow miała ważny problem eksperymentalny do omówienia z Leą.
Lorenzo poszedł za Sydney i Marcusem na dół i zaczekał.
– Sydney, Marcus – Lorenzo powitał ich poważnie.
Oboje spojrzeli na siebie i spojrzeli na niego z powagą.
Dodał: – Lubię Willow.
Chociaż oboje zostali już zaalarmowani, gdy byli na górze, byli w szoku, słysząc






