Lea skinęła głową i mocno objęła Alfreda. Wciąż ocierała łzy w jego ramionach. Wiedziała, że jest człowiekiem honoru, ale nie mogła powstrzymać niepokoju.
"Lea, jest północ. Wesołych Świąt!" Alfred wypowiedział swoje życzenia: "Świętujmy Boże Narodzenie razem."
Lea uspokoiła się i spojrzała na niego. To był pierwszy raz, kiedy widział ją z zaczerwienionymi i zapłakanymi oczami. Serce mu się ścisnę






