Dział badań nad wirusami był dostępny tylko w specjalnym kombinezonie ochronnym. Alfred mógł jedynie obserwować ludzi w środku przez szklane drzwi korytarza na zewnątrz.
Wśród nich dostrzegł drobną postać. Była jedyną kobietą w całym laboratorium, więc łatwo ją było rozpoznać.
Co więcej, to była postać, którą znał najlepiej. Nieważne, co miała na sobie, rozpoznawał ją od razu.
Jason zapytał: – Pan






