Na oddziale Liliana leżała na szpitalnym łóżku. Ręce miała owinięte bandażami, a jedną nogę w gipsie. Na biodrach miała też zamocowaną płytę stabilizującą. Minęły dwa tygodnie, ale wciąż nie mogła wstać z łóżka. Widać było, jak poważne były jej obrażenia.
W pokoju kręciło się wielu służących. Kiedy tylko zauważyli, że ktoś przyszedł w odwiedziny, natychmiast wycofali się na bok.
Na widok Lei, wyra






