Lea miała na sobie mlecznobiałą piżamę ze sznurowaniem. Leżała na łóżku z rozpiętym kołnierzykiem, odsłaniającym większą część jej piersi.
Podświadomie uniosła się, chcąc się zakryć.
Alfred powiedział: "Mała lisico, chcesz mnie wykończyć!"
Lea spuściła głowę i zarumieniła się jeszcze bardziej. Odwróciła się bokiem i mocniej naciągnęła piżamę.
"Lea!" Błagalny głos Alfreda był ochrypły. Oparł łokcie






