languageJęzyk

045

Autor: Magdalena Kowalski27 paź 2025

SEBASTIAN.

Wzdychając, wystukuję palcami o kierownicę, jadąc w stronę terytorium Watahy Mrocznej Doliny, rozważając wszystko.

Przystojny…

Dlaczego to brzmi fałszywie?

No i te jej wiadomości, że jest za głośno, żeby rozmawiać… Zaia by się odsunęła, nie jest osobą, której by to przeszkadzało.

Może to tylko pobożne życzenia, ale nie sądzę, żeby po drugiej stronie telefonu była Zaia.

Im więcej o tym m

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 45: 045 - Jestem Luną. | StoriesNook