W salonie, gdzie panowała absolutna cisza,
dziewczyna opierała głowę na ramieniu mężczyzny. Objęła go tak mocno, że wydawało się, jakby od niego zależało jej istnienie.
Mężczyzna siedział spokojnie, a ona siedziała na jego kolanach. Gładził ją po plecach przez białą koszulę, uspokajając ją.
Zadrgnęła, słysząc pukanie do drzwi. Podniosła głowę z jego ramienia i zsunęła się z jego kolan.
"Zobaczę, k






