Samantha…
Szepnęła na zawsze.
Okazało się, że Amara teraz nazywała się Samantha.
Brzmiało… dobrze.
Pasowało do niej.
Zawsze była taka wyluzowana, bezpośrednia, otwarta i piękna.
To sprawiało, że kochał ją w sercu jeszcze bardziej.
Kiedy Xeno skończył mówić, Samantha odparła: „Uratujemy was oboje”.
W tym momencie telefon Samanthy w jej ramionach znów zadzwonił.
Wyjęła go niecierpliwie i spojrzała n






