Knightly poczuł się o wiele bardziej komfortowo, słysząc podziw i bezgraniczne zaufanie Bence'a, bez cienia wątpliwości.
Poklepała Bence'a po ramieniu i uśmiechnęła się do niego.
"Nie martw się. Dopóki dam radę, twój udział jest niezastąpiony."
Bence spojrzał na Knightly z podziwem i radością.
"Yarris jest bardzo spokojny, mogąc podążać za Salomonem."
Chociaż Knightly poczuła ulgę, nie oznaczało t






