Jasper badał Yarrisa przez cztery godziny.
W końcu przestał.
Wyszedł z sali badań i zdjął sterylny fartuch.
Jego twarz była nieco posępna.
– Doktorze Fleming, jak Yarris? – zapytał z niepokojem Yvan.
Jasper pokręcił głową.
– Niezbyt dobrze. – Wyjaśnił: – Wirus z Mrocznego Dworu, w porównaniu z poprzednim, przeszedł kilka ulepszeń. Będę potrzebował trochę czasu, żeby go przestudiować. W tym czasie






