Samantha subtelnie wygięła usta i spojrzała na Justina z półuśmiechem.
Nic nie powiedziała.
Justino z naturalną pewnością zakładał, że nikt nie może się oprzeć pokusie, którą przedstawił, zwłaszcza tak niedoświadczona studentka uniwersytetu.
Uśmiechnął się i powiedział: – Wiem, że nie możesz odmówić mojemu zaproszeniu, ale mam jeden warunek.
– Ach tak? – Samantha wydawała się zainteresowana, przec






