Francis zadzwonił po hotelowego lokaja i posłał termometr do Samanthy.
Cholera!
Dostała gorączki!
Francis nie miał wyboru, musiał obudzić Samanthę.
Kiedy Samantha się obudziła, czuła się nieswojo i była zmęczona.
Głowa wciąż jej wirowała, a oczy nie mogły się otworzyć.
Próbowała coś powiedzieć i odkryła, że ma ochrypły głos.
"Nie wołaj mnie. Chcę spać..."
Po tych słowach miała zamiar położyć się z






