Im bardziej Samantha o tym myślała, tym bardziej wydawało jej się to wykonalne. Wróciła więc z Francisem do domku i wzięła serię narzędzi.
Były tam stołki, wędki, karma dla ryb, młotki, koszyki, a nawet przekąski, żeby zabić czas.
Potem dotarli do lodu, wybrali bezpieczne miejsce i zaczęli kuć lód małymi młotkami.
Po wykłuciu przerębla, Samantha jako pierwsza wrzuciła żyłkę z karmą dla ryb do dziu






