Zachary patrzył na Woody'ego oniemiały.
- No dobra, po prostu to zrób!
Woody prychnął.
- Lepiej tego nie żałuj.
Podczas tego radosnego święta obaj byli dość nieszczęśliwi.
Chociaż Zachary był optymistą, nie chciał psuć nikomu nastroju swoimi sprawami. Udawał radość i aktywnie podkręcał atmosferę.
Ale twarz Woody'ego wciąż była posępna, więc atmosfera nadal była dziwna.
W końcu nadszedł czas na kol






