Widząc postawę Samanty, Forever był oszołomiony i odpowiedział po kilku sekundach ciszy.
"Oglądałem twój dzisiejszy mecz. Grałaś bardzo dobrze, więc przyszedłem ci pogratulować."
"Dziękuję," odpowiedziała Samanta bez żadnych emocji.
Forever spuścił głowę i uśmiechnął się gorzko, po czym powiedział: "Dobrej nocy."
Po tym odwrócił się i odszedł.
Jednak z jego pleców emanował cień samotności.
Samanta






