W tym momencie Samantha wcale nie panikowała.
Spokojnym tonem powiedziała tylko do słuchawki: – Howard, Darwin, wykorzystajcie szansę na awans. Ta runda zależy od was.
Darwin nic nie odpowiedział, ale Howard od razu wpadł w panikę.
Zapytał: – Co? Nie! Nie dam rady bez ciebie.
Głos Samanthy zdawał się uspokajać. – Howard, posłuchaj mnie. W tej rundzie Team Sunshine skupia się na mnie. Mogę tylko za






