W tym momencie umysł Samanty wypełniały obrazy tamtych wydarzeń.
Eksplozja, ryk…
Brayden był jedyną osobą na świecie…
Nawet jego ciało nie znajdowało się w stolicy…
Samanta była tak zrozpaczona, że nie mogła opanować impulsu, by skoczyć.
Kiedy drżąc, chciała zejść na dół, by sprawdzić, czy Braden tam jest, nagle powstrzymał ją głos.
"Samanto!"
Francis pośpieszył i złapał Samantę za ramię, co spraw






