Samantha była pełna siły. Kiedy ruszyła za nim w pogoń, Bence zdążył już odejść z Odessą w ramionach.
Samantha patrzyła w noc i żałowała.
Nie powinna lekceważyć tego, że coś było nie tak z Bencem już w ciągu dnia.
Myślała, że śpiąc obok Odessy i będąc czujną w nocy, w porę wykryje, że coś się dzieje.
Samantha zwracała też szczególną uwagę na dzisiejszy posiłek. Wszystko było w porządku.
Nigdy jedn






