Samantha odłożyła ogłuszacz Davida na ziemię i ruszyła w głąb otwartego przejścia.
Słała się tak lekko, że Bence, odwrócony tyłem do wyjścia, w ogóle nie zauważył jej nadejścia.
Fernando, stojący twarzą do wyjścia, naturalnie ją zobaczył. Na gest Samanthy, kontynuowała ciche zbliżanie się do Bence'a.
"Bence, Doktor Duch jest bardzo potężny. Jeśli nie pozwolisz Odie iść się z nim zobaczyć, obawiam






