Nie!
Samantha nagle zdała sobie sprawę, że głos Bence'a dochodził z ciemnego pokoju.
To oznaczało, że albo w pokoju było urządzenie akustyczne, albo Bence był gdzieś w pobliżu!
Następna sekunda.
Samantha odskoczyła do tyłu.
Tym razem, dzięki światłu, które wpadało do środka, pokój nie był już tak ciemny i nieprzejrzysty.
Pomieszczenie miało około dwudziestu metrów kwadratowych, zbudowane w całości






