Bence poczuł ból, ale na jego twarzy pojawił się uśmiech rozkoszy.
Uśmiechnął się i powiedział z pogardą:
– Przepraszam, nie wiem.
Francis kopnęła Bence'a, a on wybuchnął śmiechem.
– Dalej, śmiało.
Francis wściekle zacisnęła zęby i sięgnęła po broń. Już miała mierzyć do Bence'a, ale Samantha nagle ją powstrzymała.
Samantha pokręciła głową do Francis: – Francis, uspokój się. To zboczeniec. Jeśli ch






