I to jest toksyczne.
Samantha niewiele o tym wtedy myślała. Podeszła i wzięła Braydena za ramię, żeby usunąć mu truciznę, gryząc raz za razem.
Właściwie, później też bardzo się bała.
Jeśli to była pułapka, ona i Francis zostaliby zniszczeni z powodu jej impulsu.
Ale na szczęście, to, czego się najbardziej obawiała, się nie stało.
Brayden nie był wabikiem, ale mężczyzną, który naprawdę wpadł w puła






