W Oceaton zapadł już zmrok. Było oczywiste, że Anneliese zatrzymała się u Jessiki.
Zane domyślił się większości.
Czego jednak się nie spodziewał, to tego, że Anneliese nie została tam z powodu Jonathana, lecz z jego powodu.
Jonathan zaśmiał się chłodno w stronę Zane’a. – Mojej żonie i mnie układa się świetnie. Jesteśmy razem szczęśliwi.
Zane uznał to za przejaw jego uporu i zbył to śmiechem.
– Dob






