Adrian przekonał samego siebie, że słowa Pepper były jedynie próbą uspokojenia atmosfery i ukojenia zszarpanych nerwów Gianny.
Wiedział, że kolejna porażka z Anneliese zaboli – nie tylko Giannę, ale i wizerunek firmy. Zła prasa była ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowali.
Zwracając się do Gianny, przemówił z zachęcającym uśmiechem: „Nie bądź dla siebie taka surowa. Świetnie sobie poradziłaś. Zachowa






