Wyglądał na szczególnie zgryźliwego, kiedy się we mnie wpatrywał.
Nienawidziłam tego uczucia niepewności. Więc odpowiedziałam ze zmarszczonym czołem: "Tak! Zrobię to, jeśli mnie poprosisz."
Wstał, a jego cień zawisł nade mną. "Kim był ten mężczyzna, którego wczoraj przytuliłaś na lotnisku?"
Zamarłam na chwilę i osłupiałam z niedowierzaniem. "Szpiegujesz mnie?" Fala niewytłumaczalnego gniewu we mni






