Odkąd Zachary i Cameron byli na miejscu, obracanie Ashtona i prowadzenie go w nocy do toalety stało się znacznie łatwiejsze. Jeśli zdarzyło mi się zasnąć, jedno z nich budziło się i po cichu pomagało mu dojść do łazienki.
Dowiedziałam się o tym dopiero po przebudzeniu. Przespałam całą noc, a gdy obudziłam się następnego ranka, Zachary i Cameron wrócili już do hotelu.
Tej nocy spałam wyjątkowo dobr






