Następnego dnia.
Gdy otworzyłam oczy, niebo wciąż było ciemne, więc pomyślałam, że jest dopiero czwarta lub piąta rano.
Ashton wciąż pogrążony był w głębokim śnie. Dlatego próbowałam na nowo zasnąć, ale bezskutecznie.
Wpatrując się beznamiętnie w sufit, poczułam ostry, przeszywający ból w głowie.
Po chwili postanowiłam wstać. Ashton wciąż obejmował mnie ramieniem. Oczy miał zamknięte, pogrążony w






