Leżąc w łóżku, potrząsnęłam głową i odparłam:
– Ashton, zauważyłeś, że ostatnio zmienił się stosunek Camerona i Zachary'ego do nas?
Na chwilę osłupiał i spojrzał na mnie.
– To znaczy?
– Nieważne, że wcześniej traktowali nas z pogardą, ale nigdy nie byli tak serdeczni i przyjaźni jak ostatnio. Właściwie to wydaje mi się, że aż przesadzają. I za nic nie mogę pojąć, jaki mają w tym cel. Ashton, myśli






