Reszta personelu weszła do biura. Zauważyli, że Colin podaje mi maść, ale natychmiast nas zignorowali.
Ponieważ nie była to poważna rana, odprawiłam Colina. – Nic mi nie jest. Idź do swojej pracy!
Zacisnął usta, spojrzał na mnie, a potem na pracownice, które gapiły się w naszą stronę, po czym odszedł.
Właśnie wtedy do biura wróciła Joyce, która skończyła swoją zmianę. Kiedy zauważyła plaster na mo






