Skinęłam głową i odebrałam od niego homary. Potem zaprosiłam go, by usiadł.
To było ich pierwsze oficjalne spotkanie, chociaż zarówno Ashton, jak i Colin znali się już wcześniej. Byli mniej więcej w tym samym wieku.
Po uścisku dłoni i wymianie uśmiechów usiedli i zaczęli rozmawiać o gospodarce.
Ashton zwrócił się do mnie z uśmiechem.
– Masz w domu jakiś alkohol?
Skinęłam głową.
– Może być wino? –






