Zapaliłam światło i podałam mu szklankę wody. Usiadłszy na rattanowym krześle, próbowałam wytrzeźwieć.
Wpatrywał się we mnie znacząco i zapytał:
– Wróciłaś do rodzinnego domu?
Zawahałam się.
– Minęło dwadzieścia lat. Pewnie został zburzony albo całkowicie odnowiony.
Odwiedziłam rodzinny dom, kiedy po raz pierwszy przyjechałam z Summer do prowincji R. Właściwie lubię ją tam zabierać i spacerować. C






