Ashton zaprojektował ten gabinet tak, by był wyjątkowo duży. Co więcej, zwrócił szczególną uwagę na dobór książek i materiałów, które się w nim znajdowały.
Martwił się, że zostawi Summer samą na dole, więc zabrał ją ze sobą na górę do gabinetu.
Specjalnie dla Summer zaprojektowano nawet dziecięcy gabinet z sufitem imitującym gwiaździste niebo. Był on bajkowy i wysmakowany, prawdziwe dzieło sztuki.






