Po mojej rozmowie z nią, zamiast tego poszła do Jareda. Była inteligentna, ale za swoje wybory trzeba ponosić odpowiedzialność.
Była arogancką kobietą, więc moja odpowiedź musiała być dla niej ciosem. Na szczęście, kiedy rzuciła się na mnie, ciskając przekleństwami, ochroniarze stanęli jej na drodze.
Szybko weszłam do windy i patrzyłam, jak jej rozemocjonowana postać znika za zamykającymi się drzw






