Z tym Teresa odwróciła się plecami do Troya.
Troy zamarł w miejscu, nagle bezradny.
"Jeszcze przed chwilą wszystko było w porządku…" pomyślał zdezorientowany.
Ścisnęło go w piersi. Usiadł obok łóżka i zapytał ponownie: – Źle się czujesz?
Teresa nie odwróciła się, ale odpowiedziała: – Nie, po prostu jestem zmęczona.
Jej nastawienie znów stało się chłodne, tak jak wtedy, gdy się poznali.
Troy nie sp






