Kiedy Charles powiedział, że Richard pojechał do Joyacre Villa, Teresa instynktownie spięła się w środku.
Po chwili namysłu, powiedziała bezradnie: "Wiem."
Potem, spoglądając na Hectora stojącego przy taksówce, powiedziała: "Powinieneś najpierw pojechać do domu. Następnym razem ja stawiam kolację."
Hector obdarzył ją słabym uśmiechem, który nie dotarł do jego oczu. Kiwnął głową, mówiąc: "Dobrze, b






