Wendy nakrzyczała na kierownika działu przez telefon, a potem z impetem się rozłączyła.
Z gniewem rzuciła telefon na szpitalne łóżko, ale kiedy odwróciła się do Teresy, jej wyraz twarzy zmienił się na zatroskany. Przytulając Teresę, powiedziała: "Co za parszywy szef. Rzucamy to. Pieprzyć tę robotę."
Otrzymywanie reprymend od przełożonych było dla lekarzy normą, a Teresa przyzwyczaiła się do tego d






