Andrew został kopnięty z taką siłą, że wylądował płasko na podłodze, a ostry ból zmarszczył mu brwi.
Kiedy zobaczył furię płonącą w oczach Charlesa, ogarnęła go fala paniki i przerażenia.
Nie odważył się wydać dźwięku, jedynie spotkał wzrok Charlesa zdesperowanymi, błagalnymi oczami.
Charles nie odpowiedział. Bez słowa zerwał płaszcz z sofy i w milczeniu wyszedł z gabinetu.
Andrew poderwał się z p






