Karol doskonale wiedział, co zamierza powiedzieć Hektor, ale kiedy Teresa mu tak przerwała, poczuł dziwne uczucie radości, które w nim narastało. "Dlaczego mnie to choć trochę cieszy?" - zastanawiał się w duchu.
Z jakiegoś powodu, w głębi duszy, nie mógł powstrzymać się od myśli, że może Teresa widzi tylko jego.
Po krótkiej pogawędce wszystkich zebranych głos zabrał w końcu Cedryk. "Dobrze, wszysc






