Teresę ogarnęła ciemność. Czuła się, jakby unosiła się w wodzie, jej ciało było wiotkie i słabe, niezdolne do zebrania choćby krzty sił.
Walczyła, by wyrwać się z ciemności, ale bez względu na to, jak bardzo się starała, wszystko na próżno.
Pośród ciemności słyszała wołanie Yolandy.
"Mamusiu, mamusiu...
"Mamusiu, dlaczego upadłaś?
"Mamusiu, wszystko w porządku?"
Ale w końcu głos Yolandy zniknął.
W






